18 May 2026
Pomóż nam znaleźć brakujące kościoły
Sto lat badań, trzysta odnalezionych kościołów — i wciąż więcej czekających na odkrycie.

Kreta to wyspa kościołów — nie da się temu zaprzeczyć. Niezależnie od tego, czy jesteś tu pierwszy, czy trzydziesty pierwszy raz, ten fakt rzuca się w oczy. Kościoły są nieodłącznym elementem krajobrazu wyspy, jak drogowskaz, jak nieme przypomnienie jej trudnej historii.
Jeżdżąc po wyspie widzisz je wszędzie — w każdym mieście po kilka, jeden obok drugiego, budowane w różnym stylu i z różnym rozmachem. Po prostu są. Jednak kościoły, którymi zajmujemy się tutaj, najczęściej są ukryte, mniej widoczne, jakby zawstydzone swoim wyglądem i stanem. Niektóre stoją w miejscach zupełnie dzikich i odosobnionych, jak mnisi pustelnicy stroniący od tłumu. Niektóre ukryte wśród wysokich traw, zarośli, w oliwnych gajach. Inne na cmentarzach, cicho, jak strażnicy miejsca wiecznego spoczynku. Często zapomniane, zniszczone, porzucone. Jakaś ich część nadal pełni rolę liturgiczną — ktoś o nie dba, ktoś przynosi kwiaty. Jednak większość powoli znika, bezpowrotnie.
Te kościoły są prawdziwą opowieścią o historii wyspy, świadkami jej burzliwej przeszłości. Są ważnym dziedzictwem nie tylko dumnych Kreteńczyków — są dziedzictwem nas wszystkich. I to z tego przekonania wywodzi się idea tego projektu.
Ponad 100 lat temu Giuseppe Gerola rozpoczął pracę nad katalogowaniem weneckich kościołów na Krecie (Monumenti Venetti nell'Isola di Creta). Jego dzieło kontynuował w latach 60. Konstantinos Lassithiotakis, co zaowocowało wydaniem monumentalnego katalogu ponad 800 bizantyjskich i weneckich kościołów Krety.
Dziś usiłuję tę pracę nieśmiało powielić, zweryfikować, ująć we współczesne ramy. Do tej pory udało mi się zidentyfikować ponad 300 kościołów z czasów Bizancjum i Wenecji. Część z nich jest szeroko znana, część stanowi ukryty skarb, którego prawie nikt już nie pamięta. Zapomniane dziedzictwo ludzkości.
I tutaj, drogi czytelniku — niezależnie od tego, czy jesteś tu tylko przejazdem, czy mieszkańcem — jest miejsce na Twoją pomoc. Możesz mi pomóc w oznaczaniu i wyszukiwaniu miejsc, których jeszcze nie odwiedziłem, które mi umknęły. Nie mogę Ci za to obiecać wynagrodzenia, nie stoi za mną żadna instytucja, a całą pracę którą tu widzisz wykonuję sam, na własny koszt. Możesz jednak mieć swój wkład w ocalenie od zapomnienia naszego wspólnego dziedzictwa kulturowego.
Jak to zrobić? Najpierw załóż konto — bez tego nie możemy zachować porządku w zgłoszeniach. Rejestracja jest prosta i zajmie kilka minut. Wyślij prośbę o konto, a w odpowiedzi otrzymasz maila z linkiem do ustawienia hasła. Po zalogowaniu znajdziesz formularz zgłoszenia — wpisujesz nazwę miejsca, wrzucasz zdjęcie i zaznaczasz punkt na mapie. To wszystko. Resztą zajmujemy się my.
Zapewniam jednocześnie, że Twoje dane są dobrze chronione i przetwarzane na terenie UE. Nie stosujemy żadnych form śledzenia aktywności, agresywnych cookies, profilowania ani innych nowoczesnych form identyfikacji użytkownika. Projekt jest całkowicie non-profit — niczego tu nie sprzedajemy, w tym Twoich danych. Wszystkie zebrane informacje o kościołach oraz cała baza danych dostępne są na wolnych zasadach — każdy może je pobrać i przetwarzać.